Wybacz mi Panie

Dziwnie ułożyłeś ten świat Panie
Dmuchnięciem chwili zawirowało
i powstało później nazwane życiem

Czasem,- i wybacz mi, potrząsa mną
zwątpienie, Twoja nieomylność
czy tworząc ten wymiar chciałeś aż tak?

Spójrz Wiekuisty na tego co jeszcze wczoraj
nazwałeś człowiekiem
cóż począł ?
ten na wzór i podobieństwo
z wolną wolą

Nie śmiem podważać Twoja dobroci
ale jak tłumaczyć cierpienia przez
które podążamy w krainę inności
a może nakazałeś nam być tu
za nikczemność, która niepamiętna

Potrafimy mówić o swojej krzywdzie
pieścić i kochać swój egoizm
a nawet wrażliwiec zapomina o tysiącach
zwierząt zapędzanych codziennie
na rzeź
A ich życie Panie, co znaczy ?
Ich niewinne życie, ich niemy strach
i płacz

Dlaczego poróżniłeś nas i wszystkich -
patrzysz na bezbronne sarny
uciekające przed bielą kłów

Panie, jak możesz z wysokości niebiosów
patrzeć na rozrywane i podrzynane gardła
jak możesz patrzeć na tych, co pozostają
w bólu i tych co zabijają zawsze dla
przyjemności

Wybacz mi Panie
Miłością Wielki

Andrzej Brzezina Winiarski

wstecz  spis  dalej