Dla Ciebie Toja

  

 

To był lipiec jak dziś gorący

Parząca skóra

Zaropiałe rany i pchły,

 

A później dziesięć lat dobrych

 

I nadeszło, - prędkie,

w pośpiechu konanie

jakby już nie było czasu na nic

tylko martwa głowa uniesiona

w triumfie pośród

Łąk Niebieskich

Jeszcze spojrzenie u styku

Bez grymasu,-

pokorne

 

Pocałunek i wyszeptane -

do zobaczenia

 

8 lipca 2006 r.

 

Andrzej Brzezina Winiarski

wstecz   spis  dalej