Osobno

 

Odwrócony plecami

zasłaniam oczy dłońmi

chowając smutek,

chowając wstyd swój

 

Cierń wciąż tkwi

wciąż razi i boli.

Jak chciałbym zniknąć

z każdego wymiaru,

położyć głowę przy Matce

 

Nie chcę już pamiętać

tamtego świata,

co w chwili rozprysł się

jak rzucona szklanka.

 

Już nigdy nie będzie

i nie powróci.

 

Andrzej Brzezina Winiarski

wstecz   spis   dalej