Abiemu 

Ty, który nie powiedziałeś przez całe życie
ani jednego słowa
Ty ze spojrzeniem wierności
Ty dumny i pokorny lśniący rudością
i z białym krawatem u szyi
Ty jedyny i niepowtarzalny
milczący, kochany i piękny

Przyszedłeś, gdy pożółkłe liście opadły
a ja otulony pajęczyną smutku i samotności
błąkałem się

Przyszedłeś niesiony nadzieją
jak dobra wiadomość,
na którą czekałem
i pozostałeś.

Andrzej Brzezina Winiarski

wstecz  spis  dalej